
I się zmuszam i zmuszam i zmuszam... I O. Piszę ^^ W domu... jak w domu. W szkole tak sobie. Tutaj... jak widzicie ^^. Tzn.: tęskniłam ^^ Szczęścia... tak w sam raz. Nie za dużo, nie za mało. W moim sercu nic sie nie zmieniło. Dzięki za komentaże x* Mój stan psychiczny się poprawił. Raczej... ale ogółem nie miałam jeszcze jakiejś takiej sytuacji... no pomijając jeden incydent na koloniach. Gdzie kolega mnie dobił sychicznie i skończyło się na odciskach ząbków (moich) na nadgarstku. I o dziwo... nie płakałam. Tak. To wielki sukces. Chociaż... co ja bym zrobiła bez muzyki Właśnie... W sumie to ja całe wakacje cos słuchałam. Teraz mniej bo esch... szkoła =.= Wszyscy rozumieja niestety =.= Chociaż Gimnazjum jest fajne. O wiele fajniejsze od podsatówki. Chociaz nie wyobrażam sobię gdyby to było tylko same Gimnazjum (chodzi o to, że to jest Zespół Szkuł czyli Gimnazjum + Liceum). Nudno by było ^^ Taak. Co ja to tam jeszcze chciałam... a no chyba to, że muszę iść po siostrę ^^. To idę (zaraz bedę)
Wróciłam ^^ Acham. Och... Should I stay or Should I go. ^^ Słyszałam juz chyba wszystkie wersje ^^ Ale najlepsze jest oryginalne (The Clash) i farben Lehre (takie szybsze o wiele). Acha ^^ Zapomniałam! W szkole kumple sie nabijają z emo. Np. dzisiaj na polskim. Wchodzę do klasy. Siadam przed nimi, a oni do mnie.
-Mishia, pacz na ta tą ławkę- Radek wskazał na ławkę na której napisy były wyryte jakimiś nozyczkami chyba- Jest taaaaka Emo. Chę mieć z nią dzieci.
Itp.
Powiedzieli, że kupili mi żyletki. Po czym stwierdzili,, że był to żart ale zamierzają to zrobić. xD Esch... Oczywiście sie na nich nie obrażam. I są śmieszni. np. Radek:
-Przychodzi Emo ze szkoły: "Jak tam było w szkole?" "Buuu... nikt mnie nie rozumie" (po czym odszedł i udawał załamanego).
Kumpela mi napisała, że przeczytała tekst pio niemiecku, który polsku brzmiał by ,mniej więcej tak: "Chciałabym aby moja trawa była Emo- przynajmniej sama by sie cieła" Ja pierdole xDD Co za zjeb to napisał... xDD
A właśnie... zaczełam przeklinać przez kolegów z koloni =.= Tak wieć przeklinam. Nie jestem z tego dumna czy coś. Tak po prostu.
Coś jeszcze ja chciałam? jak se przypomne to dopiszę xD ;*
Mishia < 3

"... Nikt nie odbierze mi tego co moje. ja jestem człowiekiem i myślę jak człowiek."
Jestem.
Żyję.
Nie umarłam.
A teraz piszę.
Wpadłam tylko na chwilkę. Dłuższa notka potem.
Ajj... tata wstał =.= muszę lecieć =.= Uaa... Pap
Mishia
komentarze [5]